Palenie papierosów-1

Jak rzucić palenie?

Jak rzucić palenie?

Odpowiedzi na to pytanie w necie jest wiele, a co drugi z naszych znajomych jest ekspertem w tej dziedzinie :-) Dlatego też postanowiłem w kilku słowach przedstawić opowiadanie osoby, której się to udało.

„Po 10 latach palenia, przeciętnie ok. 15 papierosów dziennie postanowiłem rzucić ten nałóg. Ustaliłem datę, przygotowałem się psychicznie, złożyłem przysięgę przed samym sobą – JUŻ NIGDY TEGO NIE ZROBIĘ!
Minęły 2 lata, gdy przypadkiem podczas zagranicznych wakacji spotkałem swoje ulubione papierosy Barcleys. Nie mogłem się oprzeć, dwa lata wytrzymałem więc kupię tylko jedną paczkę i zapalę z czułością jednego papierosa. Pozwolenie od żony i do dzieła. Wieczorem o zachodzie słońca przy kawie w słonecznej Italii wypaliłem mojego ulubionego papierosa…To był początek mojej kolejnej, 15 letniej wędrówki z papierosem przez życie. Skoro zapaliłem jednego to i tak już przegrałem z samym sobą. Szkoda wyrzucać itd, itp…i tak aż do pamiętnej imprezy ze znajomymi. W marynarce nowa paczka Marlboro Mentol. Mimo zakazów wiele osób pali przy barze, a koledzy wołają mnie na papierosa.
- Marcin, weź proszę moją paczkę i zapalcie sami, bo ja nie mam chęci.
Nagły impuls, taka krótka myśl i pytanie – po co ja palę? Co mi to daje? Odpowiedzi nasuwały się same: wchodzę do pokoju – śmierdzę; jadę windą – śmierdzę; daję buziaka dziecku – śmierdzę; wstaję rano – kaszlę, spluwam; palę – w głowie się kręci momentami; nawet palce już mi się okrągłe zrobiły jak kombinerki do trzymania papierosa :-)
Nie zapaliłem tego dnia, kolejnego, i tak aż do dziś przez ostatnie 4 lata.
Z mojego punktu widzenia stało się tak z trzech powodów:

  1. Podczas pamiętnej imprezy powiedziałem sobie zupełnie inne zdanie niż za pierwszym razem, a brzmiało ono: JEŚLI KIEDYŚ BĘDĘ CHCIAŁ TO SOBIE ZAPALĘ :-)
  2. Nie robiłem przygotowań, wielkich planów, aury wokół tego. Postanowiłem to zrobić NAGLE, TU I TERAZ, nikomu nie mówić i być z tego dumny.
  3. Ustaliłem, że DWA DNI W TYGODNIU BĘDĘ UPRAWIAŁ SPORT. Wybrałem konkretne  terminy i dyscypliny aby cieszyć się z dobrego samopoczucia oraz oczyszczania się mojego organizmu – zwłaszcza płuc. Wydaje się, że częściowo zamieniłem palenie na inny nałóg, ale czuję się po nim znacznie lepiej niż po papierosie”.

DO DZIŚ NIE CHCE MI SIĘ PALIĆ…

CZEGO I WAM ŻYCZĘ…

 

P.S. Zapraszam też do obejrzenia filmu dieta w POChP

Bądź na bieżąco